Bezpieczeństwo w trakcie podróży jest naczelną kwestią. Bez względu na wiek dbamy o nie wsiadając do samochodu, choć to zwykle o nasze pociechy troszczymy się najbardziej. Nikt szczególnie nie musi zastanawiać się nad przewożeniem dziecka w foteliku bezpieczeństwa we własnym aucie, ale jak wygląda sytuacja w przypadku takiego środka transportu jakim jest taksówka? Istnieją ustawowe regulacje, które nakładają określone obostrzenia w tej kwestii. Z pomocą przychodzi tu ustawa z dnia 20 czerwca 1997r. prawo o ruchu drogowym.

Dziecięce podróże i ogólne zasady

Zapisy ustawowe precyzyjnie określają zasady przewozu dzieci w pojazdach. Reguły te uzależnione są od masy oraz wzrost dziecka. Niegdyś znaczący był wiek, jednakże obecnie zrezygnowano z tej zasady na rzecz wzrostu. I tak pociechy mierzące poniżej 150cm zobowiązane są podróżować w specjalnych fotelikach dostosowanych do ich masy ciała. Gwarantuje to stabilność, jak również znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa podczas podróży, a w razie wypadku może ocalić zdrowie, a nawet życie najmłodszych. Ustawa przewiduje od tej ogólnej zasady wyjątek, a mianowicie w przypadku dziecka mającego minimum 135cm wzrostu można zrezygnować z fotelika, jeżeli ze względu na jego wagę niemożliwe jest zapewnienie tego odpowiedniego, czy też podstawki podtrzymującej. Jednak w takim przypadku dziecko zawsze musi być przypięte pasami bezpieczeństwa na tylnym siedzeniu. Kolejny wyjątek stanowią również przeciwwskazania zdrowotne do przewożenia dziecka w foteliku.

Kogo przepisy nie obowiązują

Inaczej sprawa wygląda w odniesieniu do transportu publicznego czy specjalistycznego. Art. 39 pkt 4 ustawy prawo o ruchu drogowym znosi obowiązek przewozu dzieci w fotelikach bezpieczeństwa w następujących pojazdach:

  • taksówki;
  • transport sanitarny;
  • należących do Policji, Straży Granicznej czy gminnej (bądź miejskiej).

W ustawie nie ma również żadnych zapisów dotyczących zastępczych podstawek czy też innego sprzętu, tak więc należy uznać, iż w taksówce dzieci zgodnie z prawem mogą podróżować bez specjalnego fotelika.

Natomiast warto pamiętać, iż powyższe wykluczenie nie dotyczy przewozu osób. W tym przypadku za brak fotelika bezpieczeństwa, czyli niewłaściwe świadczenie usług, kierowcy grozi mandat.

Nie trzeba, ale można

Brak wymogu posiadania fotelika dla dziecka w taksówce nie oznacza, iż w żadnym pojeździe tego typu go nie znajdziemy. Brak możliwości zapewnienia uniwersalnego fotelika powoduje, iż mało korporacji decyduje się na takie dodatkowe wyposażenie pojazdu. Zróżnicowanie maluchów pod względem wzrostu czy wagi poważnie utrudnia sprawę, choć zamawiając taxi ze stosownym wyprzedzeniem zyskujemy szansę na w pełni bezpieczne podróżowanie z dzieckiem. W takim przypadku należy jednak liczyć się z dodatkową opłatą za nadprogramową usługę.

Abstrahując od zapisów ustawowych oraz standardów poszczególnych korporacji, zapewnienie bezpieczeństwa dziecku podczas podróżowania należy do każdego rodzica. Planując zatem podróż taksówką rodzice mogą wyposażyć się we własny odpowiedni sprzęt typu fotelik bądź podstawka.

Zamów Taxi

Wybierz dyskretną taksówskę w Gdańsku