Kiedy dzwonisz po taksówkę w środku nocy raczej nie zastanawiasz się nad stawką. Choć w duszy liczyć na łaskawość taksometru, to jednak przedkładasz ponad niego komfort oraz jak najszybsze dotarcie pod drzwi własnego domu. Jeśli jednak z taksówek korzystasz nie tylko w obrębie własnego miasta i zdarzyło Ci się podróżować po Wrocławiu, Rzeszowie i Katowicach z rozgadanym taryfiarzem… zapewne w którymś momencie refleksja nad cennikiem pojawiła się w Twojej głowie.

Skąd różnice w stawkach Taxi?

Tak naprawdę odpowiedź na to pytanie jest jedna – popularność. Zrozumiałą kwestią jest to, że taksówki w Sanoku nie będą miały tożsamego wzięcia jak w stolicy państwa. Wynika to zarówno z zupełnie różnych odległości pomiędzy poszczególnymi punktami miast, ale również z zupełnie innego tempa życia, które wyznacza charakter pracy, załatwiania spraw i postrzegania taksówki nie jako ‘luksus’ lecz ‘zwykły środek transportu’.

Dlaczego tak drogo – kto odpowiada za ceny Taxi?

Choć zarzut ten usłyszał zapewne każdy, kto pracuje w handlu lub usługach, jednak w przypadku taksówkarzy – mają komfort przerzucenia winy na… Radę Miasta. To właśnie Rada Miasta jest organem odpowiedzialnym za ustalanie stawek Taxi. Radni dokonują wyboru, bazując na wielu składowych – od ilości mieszkańców przez wyznaczenie poszczególnych stref taryfowych. Wysokość stawek w poszczególnych strefach ustalana jest w zależności od odległości od centrum miasta, po którym taksówki kursują najwięcej i… są najtańsze.

Najtańszy najtańszemu nierówny, o czym świadczyć może poniższe zestawienie:

  1. We wspomnianym wcześniej Sanoku opłata początkowa wynosi 6 zł. Stawka za 1 kilometr w Taryfie 1-szej to koszt 2 zł.
  2. Dla porównania – w Warszawie Rada Miasta ustaliła, że wejście do taksówki kosztować będzie 8 zł. Opłata w 1-szej Taryfie to cena od 2 zł do 2,50 zł za 1 kilometr.
  3. Wrocław posiada identyczną opłatę początkową jak Sanok. Od kilometra w Taryfie 1-szej zapłacimy jednak 0,40 groszy więcej.

Innemu porównaniu można poddać główne miasta znajdujące się w obrębie konkretnego obszaru Polski. Zbliżający się czas wakacyjny, z pewnością skieruje wielu Polaków w stronę nadmorskich kurortów, gdzie z taksówek skorzysta znaczna większość przynajmniej jeden raz.

Cennik Taxi w Trójmieście prezentuje się w sposób następujący:

  1. W Sopocie za wejście do taksówki zapłacimy 6 zł. Opłata od 1 kilometra będzie niższa od tej w niewielkim Sanoku, bo spadnie do 1,80 zł.
  2. W Gdańsku sytuacja wygląda mniej korzystnie. W przypadku taksówki do czterech pasażerów opłata początkowa wynosi 6,80 zł, natomiast za 1 kilometr w pierwszej taryfie zapłacimy 2,16 zł.
  3. W Gdyni opłata początkowa jest najwyższa. Wynosi 7,50 zł. Podróżowanie po taryfie pierwszej to koszt 1,80 zł od kilometra.

Jak zatem łatwo zauważyć – co u jednych najtańsze, u innych wypada mniej korzystnie dla zasobów naszego portfela.

Różnice w cenach podróżowania taksówkami w nawet najbardziej odległych od siebie miastach Polski nie są jednak w stanie zaskoczyć pasażerów. Informacje na temat ustalonych przez Radę Miasta stawek są przeważnie upubliczniane w sieci na stronach Urzędów Miasta. Czasami informacje takie wyczytać można bezpośrednio z treści uchwał w BiP, w wielu jednak przypadkach miasta decydują się na przejrzyste grafiki wyjaśniające co, o której godzinie i za ile.

Jednym z takich schematów jest ten przygotowany przez Miasto Kraków, umieszczony bezpośrednio w krakowskim BIPie: https://www.bip.krakow.pl/?dok_id=14313 , z którego jasno wynika nie tylko cennik taksówek, ale i specjalne oznakowania dzięki którym poznamy “zaufanego” przewoźnika. Ponadto, tak naprawdę taksówkarze wiele ryzykowaliby decydując się na naciąganie cen.

“Taksówkowy biznes” jest dokładnie opatrzony Ustawą Rady Miasta, która choćby w przypadku wcześniej wspomnianego Gdańska zakłada wszystkie detale – od rodzaju oznaczeń, ich rozmiaru, zastosowanych czcionkach na identyfikatorów kierowców aż po sam sposób obsługi taksometru. Uchwała nr LV/1609/18 Rady Miasta Gdańska z dnia 28 czerwca 2018 roku wyraźnie sygnalizuje, że

“Kierowca taksówki może przewozić pasażerów tylko po uprzednim włączeniu sprawnie działającego i zalegalizowanego taksometru współpracującego z kasą rejestrującą, niezwłocznie po zajęciu przez pasażera miejsca w taksówce i przyjęciu zamówienia”.

Jest to o tyle istotne, szczególnie dla przyjezdnych – w dobie, kiedy prywatny rynek taksówek (w tym często tych niezgodnych z przepisami podatkowymi) rośnie w siłę.

O ile w swoim mieście mamy odwagę z niego korzystać (bo znamy lokalne stawki) o tyle w obcym – nie trudno zostać nabitym w przysłowiową butelkę.

Zamów Taxi

Wybierz dyskretną taksówskę w Gdańsku